Aktualności

Filtruj według

kategorii

Odwiedziny u Drakuli, czyli pocztówka z Rumunii
Odwiedziny u Drakuli, czyli pocztówka z Rumunii   Po zwiedzeniu Budapesztu i długiej drodze dotarliśmy do Hunedoary.   "Przejechaliśmy przez historyczną krainę Banat oraz serce Rumunii — Siedmiogród (Transylwanię), słynący z gęstych lasów, górskich pasm i malowniczych zamków!" - wspomina Kinga.   Dalej opowiada Franek: "Zwiedziliśmy przepiękny średniowieczny zamek — jeden z największych w Rumunii i najbardziej zachwycających w Transylwanii."   Karol dodaje: "Dowiedzieliśmy się, że prawdziwym wzorem Drakuli był hrabia Wład Palownik — zasłynął z surowości i niezwykłej odwagi na polu bitwy. Legendy o wilkołakach, pannach z lasu czy czarnym człowieku zdecydowanie budowały atmosferę w naszej grupie."   "Następnym punktem programubyła Alba Iulia, jedna z dawnych stolic Transylwanii, cytadela Alba Carolina oraz tutejsza katedra" - wyjaśnia Mateusz.   "Zamek w Hunedoarze to jedna z najpiękniejszych gotyckich twierdz w Europie, a cytadela Alba Carolina ma niezwykły kształt siedmioramiennej gwiazdy!" - dopowiada Paulina.   Franek kontynuuje opowieść: "Ostatni dzień rozpoczęliśmy od spaceru po Sibiu. Naszą trasę zaczęliśmy od starówki z Dużym i Małym Rynkiem (choć i tak większym od naszego lublinieckiego), następnie obejrzeliśmy Stary Ratusz, udaliśmy się na słynny Most Kłamców, a na koniec był tradycyjny rumuński obiad".   Zosia komentuje: "Tradycyjna rumuńska kuchnia jest całkiem smaczna. Jedliśmy tradycyjną ciorbę, czyli gęstą zupę, mamałygę (kukurydzianą kaszę) z sosem czy super - zupę całkiem podobną do naszego rosołu.   "Papanasze - gorące pączki ze śmietaną i konfiturą wygrały wszystko — w opinii Tomka był to idealny deser po zwiedzaniu.   "Na drogę powrotną kupiliśmy tradycyjne precle, obwarzanki, lub plăcinty, czyli najstarsze i najbardziej popularne z wypieków w Rumunii, znane już w czasach starożytnego Rzymu" - wyjaśniają Tyberiusz i Hubert.   "Niestety, nasza wycieczka dobiega końca. Z plecakami pełnymi pamiątek i głowami pełnymi wspomnień wracamy do Lublińca" - stwierdza Franek.   "Już szykujemy siły na kolejny wyjazd! " - zapowiadają zgodnie organizatorki wycieczki p. Anna Giemza-Jurga, Olga Gerasymiv i Monika Ziaja.   Do zobaczenia w szkole!
Czytaj więcej....

PAŹ '26


17